6/23/2017

Muzeum Historii Żydów Polskich

Hej, cześć! Po zakończeniu licencjatu i przed stresem związanym z magisterką wykorzystałam wolny czas spędzony w Warszawie na zwiedzanie! Do Muzeum Historii Żydów Polskich (ul. Mordechaja Anielewicza 6) wybierałam się już od dawna, ale no cóż, nie owijajmy w bawełnę, w roku akademickim wolałam odpocząć po zajęciach niż tułać się po muzeach. Jak wyszłam do Skaryszewskiego, który mam przy bloku to był cud! Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie ;) 
Początkowo chciałam wykorzystać Noc Muzeów do odwiedzenia tego miejsca, jednak postawiliśmy na Elizeum (które de facto było zamknięte więc przejechaliśmy się tylko zabytkowym autobusem bez większego sensu) i Muzeum Narodowe, w którym Oskar jeszcze nigdy nie był (serio?). Tak czy siak z Narodowego wyszliśmy koło 23 i jakoś nie uśmiechało się nam jechać o tej porze na Muranów. Dlatego też postanowiliśmy skoczyć tam w sobotę. POLIN należy do akcji Muzeum za złotówkę (więcej placówek oferujących bilety za symboliczną złotówkę znajdziesz >tutaj) i bilet na wystawę stałą dla studentów do 26 roku życia można kupić właśnie za tą śmieszną kwotę. Nie oszukujmy się, nic nie kupisz za tą cenę. Nawet warszawska Pańska skórka kosztuje 1,50 zł.
Muzeum jest naprawdę świetne. Wystawa jest ogromna i zawiera mnóstwo, naprawdę mnóstwo informacji. Momentami miałam wrażenie, że aż za dużo ;) Obejście całej wystawy zajęło nam ponad 2 godziny, jednak jeśli mielibyśmy czytać wszystko i dokładnie wszystko oglądać wyszlibyśmy stamtąd z dwie godziny później. 
Godna uwagi jest również architektura budynku, w którym mieści się muzeum. I to właśnie ją możesz zobaczyć na moich zdjęciach :) Niesamowita, prawda?






Daj znać, czy odwiedziłeś/aś już to miejsce : ) a może Cię zachęciłam? Czekam 
z niecierpliwością na odzew!
Pozdrawiam Cię serdecznie!

6/15/2017

Kalendarz i plakat od Saal Digital

Hej, cześć! Ostatnio, po raz trzeci (oby nie do trzech razy sztuka :D) miałam okazję przetestować kolejny produkt od Saal Digital, jakim jest fotozeszyt. Kiedy dostałam odpowiedź zwrotną z kodem na 100 zł nie do końca miałam ideę, co w nim umieszczę. Nie chciałam typowego zeszytu ze swoimi zdjęciami, bo byłoby to jedynie powielanie mojej fotoksiążki. Wpadłam na pomysł zaprojektowania nietypowego, uniwersalnego kalendarza. Przyznam się szczerze, że czekając na zamówienie miałam trochę obaw co do jakości wydruku moich "kartek z kalendarza". Jednak hej, i tym razem jakość zarówno zdjęć, jak i stron z poszczególnymi miesiącami jest naprawdę na wysokim poziomie. W dodatku wydruk jest na tak fajnym papierze, że naprawdę jestem zadowolona z efektu. Przesyłka z Niemiec doszła w trzy dni. Jeny, żeby wszystkie przesyłki krajowe tak szybko dochodziły jak ta międzykrajowa :D (chociaż ostatnio przesyłka, którą zamawiał mój chłopak z Chin doszła w 1,5 tygodnia, to dopiero szacun). Jedyny minus, jaki dopiero teraz byłam w stanie zauważyć przy zamawianiu i dopłacaniu do zamówienia jest fakt, że kartą płatniczą (jest opcja płatności tylko kartą płatniczą oraz Paypal) można płacić powyżej 5 zł. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, bo zamówiłam również plakat. Wybrałam rozmiar 30x45 cm na matowym papierze. Cena - 15 zł. Jakość - pierwsza klasa.
Z ręką na sercu polecam Ci wszystkie produkty, które testowałam od Saal Digital: >fotoksiążkę>fotoobraz, fotozeszyt i plakat! Wierzę, że jeszcze nie jeden produkt tej firmy wpadnie w moje ręce :)















Pozdrawiam Cię serdecznie!


6/13/2017

Neon Muzeum

Hej, cześć! 
Od dwóch lat mieszkam na warszawskim Kamionku, bardzo blisko Soho Factory ale jakoś nigdy nie było po drodze, ażeby zajść do mieszczącego się tam Neon Muzeum (ul. Mińska 25, Soho Factory, budynek 55). Zajrzeliśmy tam w środę i naprawdę warto! Polecam odwiedzić,  nie zajmie Tobie to dużo czasu, bo muzeum jest niewielkie, ale na pewno jest to ciekawy punkt na turystycznej (i nie tylko ;) ) mapie Warszawy. Niedaleko mieści się także Muzeum Czar PRL, ale tam jeszcze nie dotarłam. Oby mi to nie zajęło kolejnych dwóch lat! :D














Do następnego, buziaki!

6/06/2017

Throwback: Maj

Hej, cześć! Witam Cię serdecznie po dosyć długiej przerwie. Spowodowana była ona oczywiście moim licencjatem. Jednakże od wczoraj jestem już dumną panią elektroradiolog, dlatego bez żadnych wyrzutów sumienia mogłam tutaj wejść i napisać parę słów i wstawić majowe zdjęcia. W tym miesiącu królowały kwiaty z naszego ogrodu. Poniżej znajdziesz jeszcze zdjęcie z warszawskiego Parku Skaryszewskiego oraz znad mazurskiego Jeziora Białego :)























Pozdrawiam Cię serdecznie i do szybkiego! :)

4/17/2017

Pracowita pszczoła!

Hej, cześć! Witam Cię serdecznie już po Wielkanocy! Mam nadzieję, że Twoje Święta były przepełnione radością i uśmiechem : )
Przychodzę dzisiaj do Ciebie z kolejnym (Tutaj znajdziesz wpis o Fotoksiążce :)) produktem od Saal Digital. Dostałam możliwość przetestowania fotoobrazu z dowolnie przez siebie wybranym zdjęciem. Decyzję co do tego wyboru pozostawiłam moim Rodzicom. Padło na zdjęcie pszczoły.



Podobnie jak w przypadku fotoksiążki, zamówienie składa się poprzez intuicyjny program od Saal Digital. Naprawdę nic trudnego! Wybrałam obraz na płycie PCV o grubości 5 mm o formacie 50x50 cm. Do tego do koszyka dołożyłam aluminiowe mocowanie, dzięki któremu nie dość, że można bezpiecznie zawiesić obraz na ścianie, to jeszcze obraz wydaje się być zawieszony w powietrzu.





Przesyłka szła do mnie kilka dni a produkt był naprawdę dobrze zabezpieczony. Nie było opcji, że coś złego mogło mu się stać. Sam obraz jest naprawdę świetnej jakości. Genialnie prezentuje się na ścianie w przedpokoju. To już drugi produkt od Saal Digital, który z ręką na sercu mogę Ci polecić!

A na deser zostawiam parę ujęć, które udało mi się ostatnio zrobić. Aż trudno uwierzyć, że wczoraj naprawdę spadł śnieg!!!









Pozdrawiam Cię serdecznie i do następnego!




3/21/2017

Witam Cię, Wiosno!

Hej, cześć! Dzisiaj oficjalnie rozpoczyna się wiosna! Przynajmniej ta w kalendarzu, bo dzisiaj w Warszawie pogoda naprawdę nie zachęca do wstawania spod koca. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - przynajmniej szybciej skończę pisać o rezonansie magnetycznym :) 
Jeśli nie lajkujesz mnie na >Facebook'u (do czego oczywiście zachęcam ;) ) to nie wiesz, że możesz skorzystać z kuponu na swoją własną Fotoksiążkę od Saal Digital (moja przedstawiona została w poprzednim poście, kliknij tutaj jeśli jeszcze nie widziałaś/eś). Kupon jest jednorazowego użytku o wartości 75 zł :) Znajdziesz go tutaj: Fotoksiążka na dobry początek

Aby umilić Tobie, no i sobie, choć trochę ten ponury dzień poniżej wstawiam parę wiosennych zdjęć z tamtego roku :)











Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego dnia! :)




3/17/2017

Zachować wspomnienia

Hej, cześć! Dzisiaj mam przyjemność zaprezentować Ci fotoksiążkę, którą dzięki firmie Saal digital sama zaprojektowałam. 



Zawsze chciałam zrobić coś takiego, więc kiedy nadarzyła się taka okazja nie mogłam tego przegapić. Fotoksiążkę miałam w domu już po niecałym tygodniu od zaprojektowania i złożenia zamówienia. Co mogę o niej powiedzieć? Jest naprawdę bardzo dobrze wykonana i po prostu piękna!



To, jak będzie wyglądać zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Aplikacja do projektowania daje niezliczoną ilość rozwiązań, możesz nie tylko dowolnie wybierać i układać zdjęcia, ale również zmieniać tło, dodawać napisy czy kliparty. Fotoksiążki od Saal digital dostępne są w 6 rozmiarach, od 15x21 cm do 42x28 cm. Liczba stron również zależy tylko od Twoich preferencji - minimalna ilość stron wynosi 26, maksymalna aż 120. Ja wybrałam rozmiar 19x19 cm, wewnątrz mam 34 strony a dodatkowo okładka mojej książki jest watowana.



Swoją fotoksiążkę stworzyłam z najbardziej udanych moich zdjęć. Starałam się poukładać je tematycznie, żeby całość była w pewnym sensie spójna. Większość zdjęć w niej zawartych znajdziesz na blogu : ) Chciałam stworzyć coś w rodzaju własnego portfolio i chyba mi się udało.



Taka fotoksiążka to idealny pomysł zarówno na prezent dla bliskiej osoby ale również dla samego siebie na pamiątkę. Bardzo ubolewam, że przez pewien okres czasu w ogóle nie mam wywoływanych zdjęć. Te, co miały zostać w wersji cyfrowej zaginęły w gąszczu danych bądź przepadły bezpowrotnie. Moim zdaniem nic nie zastąpi zdjęć w wersji drukowanej (wywołanie odbitek również jest możliwe za pośrednictwem Saal digital). 



Oczywiście nie mogło zabraknąć mojego ulubionego modela ;) Pierwszy rok życia Polara udokumentowany!



Jeśli Cię choć trochę zainteresowałam, serdecznie polecam Ci zajrzenie na stronę Saal digital. Bardzo wysokiej jakości personalizowana książka to ciekawy prezent na ślub, urodziny czy pamiątka z wakacji. 



Pozdrawiam Cię serdecznie i do następnego! :)))