3/21/2017

Witam Cię, Wiosno!

Hej, cześć! Dzisiaj oficjalnie rozpoczyna się wiosna! Przynajmniej ta na kalendarzu, bo dzisiaj w Warszawie pogoda naprawdę nie zachęca do wstawania spod koca. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - przynajmniej szybciej skończę pisać o rezonansie magnetycznym :) 
Jeśli nie lajkujesz mnie na >Facebook'u (do czego oczywiście zachęcam ;) ) to nie wiesz, że możesz skorzystać z kuponu na swoją własną Fotoksiążkę od Saal Digital (moja przedstawiona została w poprzednim poście, kliknij tutaj jeśli jeszcze nie widziałaś/eś). Kupon jest jednorazowego użytku o wartości 75 zł :) Znajdziesz go tutaj: Fotoksiążka na dobry początek

Aby umilić Tobie, no i sobie, choć trochę ten ponury dzień poniżej wstawiam parę wiosennych zdjęć z tamtego roku :)











Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego dnia! :)




3/17/2017

Zachować wspomnienia

Hej, cześć! Dzisiaj mam przyjemność zaprezentować Ci fotoksiążkę, którą dzięki firmie Saal digital sama zaprojektowałam. 



Zawsze chciałam zrobić coś takiego, więc kiedy nadarzyła się taka okazja nie mogłam tego przegapić. Fotoksiążkę miałam w domu już po niecałym tygodniu od zaprojektowania i złożenia zamówienia. Co mogę o niej powiedzieć? Jest naprawdę bardzo dobrze wykonana i po prostu piękna!



To, jak będzie wyglądać zależy tylko i wyłącznie od Ciebie. Aplikacja do projektowania daje niezliczoną ilość rozwiązań, możesz nie tylko dowolnie wybierać i układać zdjęcia, ale również zmieniać tło, dodawać napisy czy kliparty. Fotoksiążki od Saal digital dostępne są w 6 rozmiarach, od 15x21 cm do 42x28 cm. Liczba stron również zależy tylko od Twoich preferencji - minimalna ilość stron wynosi 26, maksymalna aż 120. Ja wybrałam rozmiar 19x19 cm, wewnątrz mam 34 strony a dodatkowo okładka mojej książki jest watowana.



Swoją fotoksiążkę stworzyłam z najbardziej udanych moich zdjęć. Starałam się poukładać je tematycznie, żeby całość była w pewnym sensie spójna. Większość zdjęć w niej zawartych znajdziesz na blogu : ) Chciałam stworzyć coś w rodzaju własnego portfolio i chyba mi się udało.



Taka fotoksiążka to idealny pomysł zarówno na prezent dla bliskiej osoby ale również dla samego siebie na pamiątkę. Bardzo ubolewam, że przez pewien okres czasu w ogóle nie mam wywoływanych zdjęć. Te, co miały zostać w wersji cyfrowej zaginęły w gąszczu danych bądź przepadły bezpowrotnie. Moim zdaniem nic nie zastąpi zdjęć w wersji drukowanej (wywołanie odbitek również jest możliwe za pośrednictwem Saal digital). 



Oczywiście nie mogło zabraknąć mojego ulubionego modela ;) Pierwszy rok życia Polara udokumentowany!



Jeśli Cię choć trochę zainteresowałam, serdecznie polecam Ci zajrzenie na stronę Saal digital. Bardzo wysokiej jakości personalizowana książka to ciekawy prezent na ślub, urodziny czy pamiątka z wakacji. 



Pozdrawiam Cię serdecznie i do następnego! :)))








3/09/2017

Throwback: Luty

Hej, cześć! Czas na podsumowanie lutego : ) 









Szykuję coś fajnego, co powinno ukazać się na blogu w przyszłym tygodniu, a tymczasem wracam do pisania licencjatu! 
Pozdrawiam Cię serdecznie :)




2/21/2017

Kraków

Hej, cześć! Przychodzę dzisiaj do Ciebie z krótką fotograficzną relacją z Krakowa. Wybraliśmy się tam w ostatnią sobotę. Stwierdziliśmy, że skoro droga pociągiem z Warszawy do Krakowa zajmuje tylko 3 godziny (ech, powrót przedłużył się niestety o całe 50 minut..) to nie opłaca nam się tam  nocować, tym bardziej że nie wiadomo nie wiadomo jak z pogodą w lutym. Pod koniec dnia okazało się, że to była całkiem niezła decyzja, bo padało i było bardzo zimno. Jednak podpunkty na naszej check-liście zostały odznaczone i przed 23 byliśmy w mieszkaniu na warszawskim Kamionku : )

1. Wawel
Pierwszy punkt na typowej liście typowego turysty :) Wewnątrz zwiedziliśmy reprezentacyjne komnaty królewskie oraz prywatne apartamenty. Na moje nieszczęście możliwości robienia zdjęć nie było :( W Bazylice archikatedralnej św. Stanisława i św. Wacława weszliśmy podziwiać Dzwon Zygmunta oraz zeszliśmy w podziemia - zobaczyć krypty oraz groby królewskie.







2. Smok wawelski
Kolejny obowiązkowy punkt na mapie Krakowa! Zieje ogniem co 5 minut przez góra 5 sekund, ale wszystkie obecne tam osoby wydały z siebie głośne "woooooow" :)



3. Rynek Główny
Mimo deszczu i wiatru to nadal najpiękniejszy rynek na jakim byłam. Żałuję, że nie dało się po prostu usiąść i podziwiać. Oczywiście weszliśmy też do kościoła Mariackiego - brak słów, po prostu trzeba zobaczyć. 











Co do jedzenia na krakowskim rynku serdecznie polecam Gościnną Chatę (ul. Sławkowska 10) - przepyszne pierogi z kapustą i serem!

Pozdrawiam Cię serdecznie i czekam na Twój komentarz! 
Zapraszam również na Facebook'a :)
Do następnego!


2/11/2017

Zima trzyma!

Hej, cześć! Witam Cię po długiej przerwie. Jak dużą część osób w styczniu złapała mnie wredna choroba, do tego koniec semestru i sesja! Na szczęście zdana bez poprawek i od poniedziałku zaczynam ostatni semestr mojego licencjatu :) więc dodatkowo od aparatu skutecznie odciągała mnie też moja praca licencjacka - dziwnie tak pisać tekst niezwiązany ze stawem kolanowym :D Jednak obiecuję poprawę i więcej zdjęć! 













Pozdrawiam Cię serdecznie i do szybkiego! :)

12/26/2016

Świątecznie

Hej, cześć! Na fanpage'u obiecywałam zdjęcia świątecznej Warszawy, jednak przygotowywania do Świąt i same Święta pochłonęły mnie na tyle, że dopiero teraz mam chwilę, aby coś napisać. Życzę Ci wszystkiego dobrego, spokoju ducha i mnóstwa uśmiechu :)















12/06/2016

Throwback: Listopad

No i mamy mój ulubiony miesiąc! Wielkie PRZEPRASZAM, że ostatnio nic nie publikowałam, ale też nic nie fotografowałam. Jakoś nie było nam - mnie i mojemu lumix'owi - po drodze. Poniżej parę ujęć z poprzedniego miesiąca :) 











Mam nadzieję, że Twoje Mikołajki były udane i pełne uśmiechu :) Ściskam mocno!